fbpx

Działalność deweloperska nieuchronnie wiązać się może z powstaniem sporu, czy to natury technicznej, czy to natury prawnej. W przypadku takich sporów wciąż najczęstszym sposobem ich rozwiązania jest skierowanie sprawy do sądu powszechnego celem dochodzenia swoich praw. Niestety postępowania sądowe co do zasady trwają długo – w ostatnich latach wciąż wręcz się wydłużają. M.in. dlatego warto rozważyć alternatywne, pozasądowe sposoby rozwiązywania sporów.

Dlaczego warto rozważyć alternatywne sposoby rozwiązywania sporów?

Średni czas trwania postępowań sądowych wybranych kategorii spraw w I instancji wynosił ogółem 7 miesięcy w 2020 r. i był dłuższy o 2,9 miesiąca od średniego czasu postępowania sądowego w 2011 r. Między rokiem 2011 a 2020 średni czas postępowania w sądach rejonowych wydłużył się o 3 miesiące (z 3,9 do 6,9 miesiąca), w sądach okręgowych wydłużył się również o 3 miesiące (z 7 do 10 miesięcy).

Między rokiem 2015 a 2020 średni czas postępowania sądowego wydłużył się o 2,8 miesiąca (wzrost o 67 proc. z 4,2 do 7 miesięcy). Duży wpływ zapewne miała na to pandemia, zamknięcia sądów itp. Jednak tendencja wzrostowa była widoczna już wcześniej. Co ważne, najgorzej jest w sądach gospodarczych, gdzie w 2020 r. na wyrok czekało się o 3,5 miesiąca dłużej niż w 2015 r. Należy zatem zastanowić się, czy nie istnieją bardziej konstruktywne metody rozwiązania sporu.

Pierwszy pozasądowy sposób rozwiązywania sporów: mediacja

Jednym z takich sposobów jest mediacja. Może ona być przeprowadzona przy udziale sądu, bądź poza nim. Poniżej opiszę tę drugą.

Rozpoczęcie mediacji następuje poprzez zgłoszenie się jednej lub obu stron sporu do mediatora. Strony mogą się wcześniej umówić co do osoby mediatora, może go również zaproponować każda ze stron osobno. Po ustaleniu osoby mediatora strony ustalają termin spotkania, a mediator proponuje neutralne dla wszystkich miejsce przeprowadzenia mediacji. Mediator pomaga stronom dojść do porozumienia, nie rozstrzyga on sporu na korzyść jednej ze stron.

Co istotne – w odróżnienia od postępowania sądowego w postępowaniu mediacyjnym nie jest się „skazanym” na ścisłe stosowanie przepisów prawa, mediator może uwzględnić np. względy słuszności czy stopień zaangażowania w zażegnanie sporu przez poszczególne strony. Mediacja pozasądowa nie ma ustawowo określonego terminu realizacji, to strony decydują o czasie jej trwania, a koszty postępowania mediacyjnego reguluje Regulamin Ośrodka Mediacyjnego, przy którym mediacje prowadzi mediator.

Ile trwają mediacje?

Efektem mediacji jest wypracowanie porozumienia stron. Taką ugodę następnie mediator przesyła do zatwierdzenia przez sąd powszechny. Sąd może podważyć wypracowana ugodę wyłącznie w określonych przypadkach, np. gdy ugoda w sposób oczywisty prowadzi do obejścia prawa. W praktyce jednak rzadko zdarza się, aby sąd ingerował w wypracowane przez strony porozumienie.

Argumentem przemawiającym za prowadzeniem mediacji pozasądowej jest przede wszystkim czas jej trwania od momentu zgłoszenia się do mediatora. Sprawa w mediacji pozasądowej wraz z czynnościami ją przygotowującymi aż do momentu zatwierdzenia ugody przez sąd w praktyce trwa około 6 tygodni, w zależności naturalnie od złożoności sprawy i realnej chęci dojścia przez strony do porozumienia.

Arbitraż (sąd polubowny) jako alternatywna metoda rozwiązywania sporów

Arbitraż to dobrowolne oddanie sprawy pod rozstrzygnięcie sądu arbitrażowego, w którym arbiter rozstrzygnie spór przyznając rację jednej ze stron. Postępowanie arbitrażowe cechuje duża doza dowolności przy ustalaniu jego szczegółów – strony mogą wybrać arbitrów i procedurę postępowania, mogą również oddać sprawę pod jeden z oficjalnych sądów polubownych (takie działają np. przy Komisji Nadzoru Finansowego, Krajowej Izbie Gospodarczej czy przy Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan). Arbitrzy rozstrzygają w granicach przyznanych im uprawnień. Sąd polubowny nie jest związany przepisami o postępowaniu przed sądem państwowym.

Podstawą arbitrażu jest zapis na sąd polubowny. Najczęściej jest to postanowienie zawarte w umowie stron, w którym wskazuje się konkretny stały sąd polubowny bądź szczegóły dotyczące przyszłego postępowania arbitrażowego.

Arbitraż – procedura

Samo postępowanie zgoła różni się od tego znanego z sali sądowej. Niezwykle rzadko zdarzają się znane z sądów powszechnych opóźnienia w rozpoczęciu rozprawy czy nagłe ich odwoływanie ze względu np. na brak stawiennictwa świadka. Miejscem rozprawy jest np. sala wybranej izby handlowej, gdzie strony siedzą wygodnie i składają wyjaśnienia na siedząco. Pełnomocnicy nie muszą ubierać togi. Na każdą prośbę stron można zarządzić przerwę. Można częstować się kawą i herbatą.

Procedura jest zdecydowanie bardziej przystępna niż ta obowiązujące przed sądem powszechnym, koszty są z góry przewidywalne, sprawa najczęściej kończy się na jednej instancji. Sami arbitrzy rozumieją biznes lepiej niż sędziowie państwowi. Mogą być wybrani do sprawy stosownie do swojej specjalizacji i doświadczenia. Od wyroku trudno jest się odwołać, tak jak w przypadku mediacji wyrok arbitrażowy musiałby w sposób oczywisty łamać podstawowe zasady prawa.

Postępowanie arbitrażowe również trwa zdecydowanie krócej niż przed sądami powszechnymi. Można śmiało przyjąć, że w ciągu kilku tygodni możemy uzyskać wyrok.

Pozasądowe sposoby rozwiązywania sporów – komentarz autora

Od początku wykonywania zawodu radcy prawnego spory sądowe są nieodłączną częścią mojej pracy. Nie da się nie zauważyć, że postępowania prowadzone przez sądy powszechne są po prostu nieefektywne. Praktyka pokazuje, że w sprawach gospodarczych pomiędzy datą złożenia pozwu a pierwszą rozprawą mija ponad pół roku. Następna rozprawa wyznaczana jest za kolejne pół roku co powoduje, że całość sprawy trzeba regularnie sobie odświeżać, gdyż pewne szczegóły mogą po takim czasie po prostu uciec.

Nie raz zdarzyło mi się jechać do innego miasta do sądu tylko po to, by zobaczyć na drzwiach sali sądowej informację, że rozprawa jest odwołana (informowanie przez sądy pełnomocników jest wciąż rzadkie, pomimo obowiązku podania swoich danych kontaktowych).

Dlatego też rekomenduję spróbować innych metod rozwiązania sporów. Koszt takiego postępowania może być co prawda większy niż postępowanie sądowe, jednak na pewno zakończy się ono szybciej, prowadzone będzie w przyjaznej atmosferze, tak „po ludzku”.

Przemysław Izdebski

Radca prawny. Członek Okręgowej Izby Radców Prawnych (OIRP) w Warszawie. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Po ukończeniu aplikacji radcowskiej w OIRP w Warszawie, z sukcesem złożył egzamin radcowski. W 2017 roku ukończył szkołę językową Sawicki LLB Legal English Professionals. W 2018 roku ukończył studia podyplomowe Prawo Zamówień Publicznych w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.

Doświadczenie zawodowe zdobywał od 2010 roku m.in. współpracując z polskimi i zagranicznymi kancelariami prawnymi, Ministerstwem Spraw Zagranicznych, prowadząc indywidualną praktykę prawną oraz pracując w największej spółce budowlanej w Polsce. Obecnie jako partner stale współpracuje z kancelarią Chmura i Partnerzy Radcowie Prawni Sp. p. (https://chmuralegal.pl/) Świadczy pomoc prawną klientom zarówno polskim, jak i zagranicznym.

Pozostałe teksty tego autora znajdziesz tutaj:

  1. Umowa o roboty budowlane – na co zwrócić uwagę?
  2. Solidarna odpowiedzialność dewelopera i wykonawcy wobec podwykonawców.
  3. Uprawnienia dewelopera z rękojmi wobec wykonawcy.